Czy zły ilustrator może zniszczyć wartość agitki?

Jeśli weźmiemy za pewnik że jej koncepcja jest odpowiednia może się tak zdarzyć raptem w momencie gdy mamy styczność z niekompetentnym bądź złym grafikiem. Wtedy tak się składa nie najsłabszym wyjściem stanie się drukowanie reklam na domowej drukarce po wcześniejszym przełożeniu całości broszury do jakiegokolwiek edytora tekstu. Jeśli posiadasz przynajmniej zwyczajny gust  prędko odróżnisz które prace się do czegoś nadają, a które bynajmniej nie.

Natomiast zoptymalizowanie skuteczności marketingowej to już inna sytuacja, bynajmniej nie mam planu w aktualnej chwili obsmarowywać iluminatorów, którzy składają agitki. To nie ich wina, w końcu jedynym ich zleceniem jest projektowanie właśnie grafiki. Wprawdzie jeśli nie mają porządnej podwaliny w formie osoby, która jest biegła w sprawnej sprzedaży taka broszura nie rozłoży w pełni skrzydeł.

Należałoby już tutaj oddzielić dobrą pracownię reklamy, której zależy nie wyłącznie na zrealizowaniu projektu, ale również na przygotowywaniu takich form reklamowych które to będą skutecznie propagowały markę usługobiorcy oraz jego artykuły lub usługi.

Sumując serię esejów:

  • Ulotka efektywna, to taka która sprzedaje
  • Nigdy nie inicjuj projektowania agitki od obrazków,
  • Reklama nie okaże się odpowiednio efektywna skoro obrazki i treść się nie uzupełnią,
  • Mierny grafik nie stworzy właściwej podpory dla dobrej treści, zły potrafi ją popsuć,
  • Bynajmniej nie powinieneś brać wzoru z agitek konkurencyjnuch biznesów, inaczej “wtopisz się w tłum”
  • Pierwsza strona jest kluczem do opracowania dobrej agitki marketingowej,
  • Pisz wprost do swojego przyszłego odbiorcy,
  • Wzywaj do działania, niech twój odbiorca stanie się prężnym kupującym,
  • Pokazuj korzyści, a nie zalety swojej oferty,
  • Doskonały nagłówek potrafi stać się sposobem do zwielokrotnienia efektywności agitki,

Dodaj komentarz